Kiss slowly, laugh loudly, love deeply, forgive quickly, and thank God everyday for your many blessings.
Blog > Komentarze do wpisu
SZYDELKO I DRUTY Z KONCA 2009

No i jak obiecalam zabieram sie za nadrabianie zaleglosci. Moze nie jest ich az tak bardzo duzo, ale wedlug mnie warte zapamietania i pochwalenia sie nimi.

Na pierwszy rzut ida druty i szydelko. Co prawda jesien sie skonczyla i czapki poszly gleboko do szafy, ale moje dziewczyny byly szczesliwe z ich posiadania. Karolina chciala swoja czapeczke ubierac nawet w czasie chlodow. Udalo mi sie jej to wybic z glowy.
Nadeszly mrozy, co tutaj nie sa zbyt czestym zjawiskiem przyrodniczym. W Wigilie mielismy nawet snieg! A takiego cuda nie pamietam odkad tutaj mieszkam, a nazbiera sie juz prawie 14 lat. Ale wracajac do moich robotek... Nadeszly mrozy i chec porobienia czegos na drutach. Latajac po internecie natrafilam na pseudo-szalik i przypomnialo mi sie moje dziecinstwo. Moja mama robila nam takie praktyczne cuda i w ten sposob moja Kasia zostala obdarowana dwoma kompletami. Ten drugi mial buc dla Karoliny, ale tak naprawde pasuje dla mnie i jutro pojdzie do poprawki.
Ale zanim powstaly powyzsze cudenka, Kasie obdarowalam jeszcze jednym kompletem. Chyba sie mojemu dziecku najbardziej sie podoba, gdyz wloczka sie swieci jak .....
Zapomnialabym zupelnie! Zima rowniez moze dokuczac lalkom, wiec dostaly swoje poncza. Po raz pierwszy robilam ubranka lalkom i prawdopobnie i nie ostatni. Oryginalne ciuchy sa makabrycznie drogie.
Uff, pierwszy rozdzial zakonczony, chyba to juz wszystko .............
niedziela, 03 stycznia 2010, izabela0926

Polecane wpisy

  • ZWARIOWANA MAMUSKA

    Czy to tylko ja? Czy to sie przytrwfia kazdej matce dwojki dziewczynek z miloscia do robotek? Powinnam zrobic sobie nowa czapke na drutach, bo obecnej moj maz n

  • SZYDELKOWE i DRUTOWE ZMAGANIA Z WLOCZKA

    Juz dawno nie trzymalam szydelka czy tez drutow w swoich rekach i troche za nimi zatesknilam. Udalo mi sie skonczyc chuste na potrzeby naszego kolka charytatywn

  • Tort z pieluszek

    Z efektu koncowego nie jestem w stu procentach zadowolona, ale jak na pierwszy zrobiony przeze mnie tort .... nie jest az tak zle. Co jest nie tak? "Ciasto

Komentarze
kankanka
2010/01/03 11:39:55
Izo! Wszystko piekne, ale ta pierwsza z kwiatem powalila na kolana!!!!Toz to CUDO!!!!!
-
2010/01/04 00:32:59
Moja kochana, skromna to ja teraz nie bede, mi sie rowniez podoba. I podoba mi sie w jaki sposob moje dziecko ja nosi. :-))