Kiss slowly, laugh loudly, love deeply, forgive quickly, and thank God everyday for your many blessings.
Blog > Komentarze do wpisu
BIALA ZIMA

Juz dawno nie mielismy tzkiej zimy. Co prawda, bylo mrozno, czasami nawet za bardzo, ale drogi byly czyste i mozna bylo jezdzic samochodzem bez przeszkod. Az w koncu i na nas spadl bialy puch. W sobote, 6-go lutego spadl lekki puszysty snieg, ktory szybko sie rozstopil, bo nastepnego dnia bylo cieplo i slonecznie. We wtorek znow zaczelo pruszyc. Ale to byl juz ciezki i mokry snieg. Padal i padal, i padal, ze az w koncu pozamykano szkoly i zaklady pracy. Dzieki temu mialam dwa dni wlne i do tego platne. Czyz to nie jest wspaniale? Mialysmy dwa dni na obijanie sie. No moze nie doslownie, bo sporo czasu spedzilam z dziewczynami na podworku. Urzadzilysmy mini kulig (kon to oczywiscie ja), lepilysmy balwana, odsniezalysmy samochod i bylysmy na spacerze.

Nasz balwanek nie jest cudem swiata, ale jakos nie moglysmy uturlac slicznej kulki. To jest moj pierwszy balwan odkad tutaj przyjechalam. A to juz 14-cie lat minelo pare dni temu.

Niepotrzebnie odsniezalysmy samochod, bo i tak nie widc jak ciezko pracowalysmy.

Po dwoch godzinach, balwan wygladal jakos dziwnie inaczej.

A tak wygladal chodnik przy naszym domu.

Choinki za domem przystroily sie w piekne biale suknie, ale niestety nie posluzyly im one. Mokry, ciezki snieg polamal galezie prawie wszystkim okolicznym sosenkom.

 

 

niedziela, 14 lutego 2010, izabela0926

Polecane wpisy

  • PO DLuuuGIEJ PRZERWIE

    Oj! Ale sie zaniedbalam. Ostatni wpis byl trzy miesiace temu. Oj,oj,oj..... To nie jest mozliwe. Trzy miesiace??!! Alez ten czas ucieka. Ale tak naprawde, to by

  • 2010

    No i minal Sylwester i zaczal sie Nowy 2010 Rok. Czy uwierzycie w to? To nie moznliwe, przeciez zostalo mi jeszcze tyle robotek do skonczenia............ Oglada

  • ZYCZENIA SWIATECZNE

    Dawno nic nie pisalam i nie chwalilam sie swoimi osiagnieciami robotkowymi i dzisiaj rowniez nie zrobie postepow. Zaleglosci bede nadrabiac po swietach, ale zan