Kiss slowly, laugh loudly, love deeply, forgive quickly, and thank God everyday for your many blessings.
środa, 07 lipca 2010
PO DLuuuGIEJ PRZERWIE

Oj! Ale sie zaniedbalam. Ostatni wpis byl trzy miesiace temu. Oj,oj,oj..... To nie jest mozliwe. Trzy miesiace??!! Alez ten czas ucieka.

Ale tak naprawde, to byly bardzo aktywne trzy miesiace. W pracy, studenci nie dawali mi wytchnienia. Wiecznie ktorys mnie nawiedzal i szukal pomocy. Nie moge narzekac, bo to wlasnie lubie. Wieczny ruch i sporo ciekawej pracy. W domu. No coz, zapisalam moje dzieci na basen i latam z nimi 2-3 razy w tygodniu. Do tego rower. One 1 mile na rowerach, a ja na nogach. Wieczorem padalam na nos. Nie mialam sily na sprzatanie, gotowanie, a juz nie mowie o jakichkolwiek robotkach. Moj organizm juz sie w koncu do tego przyzwyczail, bo nie zasypiam na siedzaco przed telewizorem.

W ciagu ostatnich paru dni, udalo mi sie pokonczyc pare prac. Musze tylko je sfotografic i bede mogla sie pochwalic.