Kiss slowly, laugh loudly, love deeply, forgive quickly, and thank God everyday for your many blessings.
wtorek, 15 września 2009
ZAKURZONE XXX-KOWE MARZENIE

Odkopalam cos co dawno, dawno, dawno temu zaczelam wyszywac. Odlozylam to bo bylo mase innych miedzyczasiow, a potem to juz i o tym obrazku zapomnialam. Jesli sie nie myle Agata pokazywala na kaan.pl (mysle, ze wiele z nas pamieta to forum) postepy w pracy. A efekt koncowy mozna zobaczyc tutaj. Mam cicha nadzieje, ze moj obrazek bedzie tak sliczny jak Agaty. Bede potrzebowala troche dopingu, bo "wmiedzyczasiow" cala kolejka.

19:55, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (5) »
CUKIERECZKI KORONECZKI

I dalam sie znowu wciagnac. Ale jak nie ulec Koroneczce i jej cudownosciom?

Jesli chcesz wygrac bon 70-to zlotowy do sklepu Koroneczki, zajrzyj tutaj i zapisz sie do 28 wrzesnia.

METRYCZKA - kolejna odslona

I udalo mi sie zakonczyc moja metryczke dla Szymona. Oprawa bedzie nalezala juz do rodzicow malenstwa. Poszukam jeszcze tylko passpartu, wloze w koperte i pojde na poczte. Alez to proste!

03:33, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (3) »
piątek, 11 września 2009
KOLEJNA METRCZKA

Dzieci sie rodza i trzeba robic kolejne prezenty. No moze nie trzeba, ale cos ciagnie do obdarowywania. Moja kuzynka Kasia wlasnie urodzila chlopczyka. Czy sliczny? Ja nic nie moge na ten temat powiedziec, bo go nie widzialam i pewnie predko nie zobacze. A niech tam, przynajmniej bedzie mial pamiatke po ciotce z Ameryki.

To kolejna metryczka Vervaco. Podoba mi sie kolorystyka i prostota tych obrazkow.

Zaczelam kilka dni temu, ale z braku czasu i niteczki, prace stanely w miejscu.

02:47, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (1) »
środa, 09 września 2009
SZYDELKOWE i DRUTOWE ZMAGANIA Z WLOCZKA

Juz dawno nie trzymalam szydelka czy tez drutow w swoich rekach i troche za nimi zatesknilam. Udalo mi sie skonczyc chuste na potrzeby naszego kolka  charytatywnego.

Zaczelam rowniez robic torbe z welny do filcowania. Zapalu na poczatku mialam wiele, ale jak widze sama, ze on troche ostygl. Jak na razie to jest OGROMNY wor i zaczynam miec watpliwosci czy kiedykolwiek sie skurczy do rozmiarow wymarzonych. Skonczyc musze i nie ma na to mocnych, tylko, ze nie wiem kiedy.

Cos mi dzisiaj nie wychodzi to pisanie. Trzy razy zawiesil mi sie komputer i po raz czwarty zaczynam od poczatku. A moze to jakis znak? Moze nie powinnam pisac, ze lato sie skonczylo i trzeba wracac do normalnosci? Bo wlasnie o tym bylo. A co tam, zaczne od poczatku.

Dla mnie sie lato juz skonczylo, i to nie tylko ze wzgledu na zmiane pogody, ale przeciez zaczal sie kolejny nowy rok szkolny. Pomimo, ze u mnie w szkole przywitamy studentow po tzw. Labor Day czyli we wtorek 8-go, to moje dziecie rozpoczelo swoja edukacje, tak jak na ucznia przystalo 1-go wrzesnia. Nie moge nadal uwierzyc, ze rozpoczela pierwsza klase w amerykanskiej szkole. Natomiast za dwa tygodnie rozpocznie sie sobotnia polska szkola i Kasia pojdzie do drugiej klasy.

Skonczyly sie wakacje i powracamy do rzeczywistosci, realnosci lub normalnosci jak kto woli. Odwracajac sie w stecz, zdalam sobie sprawe, ze strasznie leniuchowalam przez te kilka miesiecy, a moje noworoczne plany wziely w leb.

Udalo mi sie zrobic kilka malenstw. Dwoch pierwszych nie pokaze, bo nie zostaly utrwalone przez aparat, ale moge wam pokazac kilka innych:

Obdarowuje ludzi w kolo, wiec w koncu z mysla o sobie zrobilam cos dla siebie do szuflady

Spodobal mi sie napis, a ze jestem niepoprawna kawoszka, wiec poduszeczka towarzyszy mi w pracy

Nozyczkom tez sie cos nalezy

Zrobilam na zamowienie mlodszej corki i koniecznie w kolorze "zoltym" (jak do tej pory kazdy kolor to zolty, nawet rozowy), ktory sama wybrala z pudelka

Dla mojej kolezanki Malgosi

W koncu moge sie pochwalic kolejnym kwadracikiem. Tym razem moj ulubiony Hummelek. Co prawda nie jest to moja czerwcowa wymarzona dziesiatka, ale zawsze cos.

Dorzuce do tego cos dla mojej Kasi. Dzieki uprzejmosci i talentowi xhaftx powstala taka oto poduszeczka. Dziekuje!

Zrobilam chuste na szydelku dla jednej z organizacji charytatywnej i probuje zrobic torbe na drutach do sfilcowania, ale o tym juz w innym poscie.

I to niestety juz wszystko. Tyle tworczosci letniej Lato2009.

 

03:26, izabela0926 , Igla
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 08 września 2009
DLUGI WEEKEND

I skonczyl sie dlugi weekend, a tym samym sezon letni w Stanach. Ludzie przygotowuja sie do sezonu "zimnego". Zostaly zamkniete plaze, odkryte baseny i niektore letnie atrakcje. Z jednej strony szkoda, bo przeraza mnie zimno, ktorego nie lubie, ale z drugiej strony organizm domaga sie spokoju, a nie ciaglego biegu i siedzenia na sloneczku.

My rowniez skorzystalismy z okazji i spedzilismy milo ten weekend. Wzielam dzien wolny z pracy w piatek i zaprosilam kilka mam (dla mnie) z dziecmi (dla moich dziewczynek) na tzw. playday. Przygotowalam pare salatek, troche slodkosci (pare przepisow wstawie w olnej chwili na "Z kuchnia na bakier") i mysle, ze spedzilysmy ten wieczor mile. Sobota uplynela nam na sprzataniu i spacerowaniu. Moje dzieci uwielbiaja dlugie spacery. Wybralysmy sie uliczkamina "podboj" naszej miesciny. Nigdy nie ma na to czasu i potrzeby, aby sie szlajac po zakamarkach. Nawet nie przypuszczalam, ze w naszej przeogromnej wiosce (niestety 42-wu tysieczne miasto nie ma praw miejskich) sa tak sliczne miejsca. I gdyby nie problem Karoliny z ubikacja, szybko nie wrocilybysmy do domu.

W niedziele wybralismy sie do Longwood Gardens. Postawilam swoja rodzine przed faktem dokonanym i zakupilam bilety na pokaz sztucznych ogni. Bylo cudownie. Fontanny tanczyly zmieniajac kolory na przemian ze sztucznymi ogniami do dzwiekow muzyki Arama Chaczaturiana. Niesamowite widowisko i niezapomniana muzyka. Szkoda tylko, ze nie pomyslalam, aby zabrac ze soba kamery i sprobowac to uwiecznic. Moze jeszcze kiedys wpadne na ten wspanialy pomysl. Przed pokazem mielismy rowniez sporo atrakcji. Kazdy nasz wyjazd do ogrodu, to kolejne niespodzianki. Tym razem byla wystawa aranzacji owocowo-warzywnych

Click here to view these pictures larger

 

oprocz tego podziwialismy lilie, kwiaty lotosu, papirusy i orchidee

Click here to view these pictures larger

 

 

czwartek, 03 września 2009
Candy - kolejne
Zaczynam sie powoli uzalezniac. A to przeciez nie jest bezpieczne.
No coz lubie slodycze i nie moge zaprzeczyc tego faktu.
Kolejny cukierek znajdziesz u Bev do piatku