Kiss slowly, laugh loudly, love deeply, forgive quickly, and thank God everyday for your many blessings.
poniedziałek, 02 sierpnia 2010
METRYCZKA - koniec

Metryczke skonczylam jeszcze przed narodzinami dziecka, a po jego urodzeniu, dodalam date narodzin.

01:41, izabela0926 , Igla
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 marca 2010
METRYCZKA cd

Troche to trwalo. Byl taki moment, ze mialam ja juz wyrzucic do smieci. Nie bylam pewna czy kolory, ktore sama dobieralam beda pasowaly do siebie. Potem bylo troche innych tzw. przeywnikow. I na koniec, ostatnie 1.5 tygodnia bylam chora. Po raz pierwszy dostalam wirusowe zapalenie zatok i musialam sie "przeprosic" z lekarzem (nie cierpie chodzic do lekarzy), ktory uraczy mnie antybiotykami. Po calej dawce leku, nie do konca sie wyleczylam, ale moge normalnie egzystowac.

Ale wracajac do mojego obrazka. Skonczylam go przed chwila. Nie powiem, jestem zadowolona z efektu koncowego. Na pewno bedzie wygladal duzo lepiej po wypraniu i wyprasowaniu, ale to pozniej. Musi nadejsc dzien na gotowanie i prasowanie obrazkow. A troce sie ich nazbieralo.

Mam jeszcze pare innych drobnostek do skonczenia i wtedy zabieram sie za Tilde. Musze sprobowac uszyc ja sama, bo mnie cos poniesie jesli nie bede jej miala. Mam juz material, tylko czasu jeszcze brak. Musze sie troche pospieszyc, bo przyjdzie wiosna i wtedy czasu miec nie  bede miala zupelnie.

05:04, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (4) »
czwartek, 28 stycznia 2010
POSTEPY XXX-kowe

Prawie codziennie zagladam na "moje" blogi i napawam swoje oczy cudownosciami, ktore powstaja spod czarodziejskich rak oraz zrzera mnie zazdrosc z talentu pisarskiego niektorych blogowiczek. Ja tak nie potrafie. Gdyby nie dobre serce mojej poloniski moze bym do tej pory siedziala, powiedzmy, w siodmej klasie. Dlaczego miala dobre serce? Na klasowkach byly dwa tematy do wyboru. Jeden temat woda, drugi konkretny na temat przeczytanej lektury. I ktory ja wybieralam? Oczywiscie ten drugi. Matematyka bardziej do mnie przemawia niz lanie wody na papier. Lubie konkrety w prawie kazdej dziedzinie. Ale moze dosyc tej filozofii na dzisiaj. Szczerze powiedziawszy mialam sie pochwalic moimi xxx-kowymi postepami. Zachcialo sie babie filozofowac, a robota czeka.

Nie bylabym soba, gdybym nie zaczela paru rzeczy naraz. Oprocz drutow, maszyny do szycia i koralikow mam 4 obrazki na tapecie. Pierwsza lezy juz od roku nieruszona, wiec te pomine.

Metryczka rowniez przystanela w miejscu. Moze dlatego, ze nie jestem pewna czy dobrane przeze mnie nici beda odpowiednie. Malutkimi kroczkami brne dalej. Tym bardziej, ze mam wspolzawodniczke  w postaci Renulka, ktora ma rowniez te same dylematy co do tego obrazka. Skoro ona sie nie poddaje, wiec ja rowniez nie dam za wygrana.

Trzeci kolor juz sie powolutku wylania zza chmur....

W miedzyczasie udalo mi sie nie zapomniec zakupic potrzebnego koloru niteczki do poduszek moich dziewczynek i szosta baletniczka jest juz skonczona. Zakupilam kolejne dwa kawalki materiau, aby moje dziewuchy mialy z czego wybierac. Jak rowniez spodniczki sa juz gotowe. Moze nie sa one takie jak sobie wymarzylam, ale juz takie zostana.

Jednak nie moge zlozyc wszystkiego do kupy, bo wymyslilam sobie wyszycie imion, co bedzie mozna zobaczyc na zdjeciu.

A tu sa moje spodniczki. Nie wygladaja moze rewelacyjnie, ale pasuja do calosci.

Nie bylabym soba, gdybym nie zaczela jeszcze jednej robotki..... No bo przeciez nie bede sie ciagac z jedna i ta sama robotka w kilka miejsc. Wiec zaczelam jeszcze kwadracik na kolderki. Po wyszyciu tego obrazka, musze w koncu sie zmobilizowac i wyslac je do Polski.

Jest to profil Sary Kay. Zmienilam tylko kolor czapki.

 

15:05, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (1) »
wtorek, 19 stycznia 2010
POL MIESIACA NOWEGO ROKU JUZ ZA NAMI........

A mialo byc tak fajnie. Nowy Rok i nowe postanowienia. No i co? I nic nic sie nie zmienilo (jak zwykle zreszta!!!!). Czasu dalej brak i obowiazkow nie ubylo, a moze i nawet rozmnozylo ich sie troszeczke. Przed swietami moje dziecie przynioslo prace domowa. Projekt #1 i #2. I kto to ma zrobic? Pierwszoklasista? Nie sadze. Pierwszy projekt polegal na wybraniu najwazniejszych wydarzen z kazdego roku zycia dziecka i utworzeniu ciagu chronologicznego. Oczywiscie byly wymagania i ograniczenia. Mamusia spedzila troche czasu na wymyslaniu najwazniejszych wydarzen, wywolaniu zdjec (chcialam wydrukowac zdjecia w maszynie i sie rozczarowalam, na mojej pamieci bylo za duzo zdjec i komputer nie byl w stanie otworzyc pliku, wiec musialam wrocic do domu z kwitkiem), rozplanowaniu zdjec i wymysleniu podpisu pod kazde zdjecie. Nie oklamujmy sie, ze siedmiolatek jest w stanie to wszystko sam zrobic. Drugi projekt polegal na znalezieniu wiadomosci o Plutonie (akuat te planete Kasia wybrala sama, jakby innych bardziej ciekawszych nie bylo) i opisac je w kilku slowach. I co to tez jest praca dla siedmiolatka, czy dla rodzica? No nic, powkurzalam sie, zakasalam rekawy i wraz z dzieckiem spedzilam pare pieknych godzin. I musze sie przyznac, ze za pierwszy projekt dostalam (ja dostalam) 99 punktow na 100. I za co? Za tzw. spelling. Napisalysmy zamiast KINDERGARTEN - KINDERGARDEN. No i po tylu latach wychodzi nauka jezyka niemieckiego. ha,ha,ha......

Ale to tyle o kasinych projektach. W tak zwanym miedzyczasie skonczylam w koncu czerowny szalik, ktory dziergalam na akcje "Red Heart" i chuste dla mojego lunch-owego kolka charytatywnego. Zdjec nie mam, bo wszystko jest w pracy.

Od jakiegos juz czasu podziwiam projekty dziewczyny z tej stronki. Az w koncu, z braku zdecydowania co powinnam zaczac wyszywac, wyciagnelam male slodkie wzorki. Do czego je wykorzystam? Nie wiem jeszcze. Beda sobie lezaly w mojej "szufladzie", az znajde dla nich jakies zastosowanie.

W tym serduszku urzekly mnie ptaszki. Sama sie zastanawialam dlaczego i nie znalazlam odpowiedzi. Sa slodkie i koniec.

I kolejna miniaturka:

Sprawilo mi przyjemnosc wyszywanie tych malenstw. Ktoregos dnia cos wymysle, co z nimi zrobic, ale jak na razie zaczelam wyszywac kolejna metryczke Vervaco 35-300 dla malenstwa. Nie wiem czy bede zadowolona z koncowego efektu, gdyz dobieralam sama kolory. Jak na razie nie jest tego zbyt duzo, ale to dopiero poczatek. Niezaleznie od efektu koncowego, zamierzam go skonczyc i polozyc do swojej "szufladki" jako kolejny blad "natury". Trzymajcie za mnie kciuki, aby nic zlego sie nie stalo.

"

 

 

05:34, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 04 stycznia 2010
KRZYZYKI Z KONCA 2009 cd

zas na nadrobienie kolejnych zaleglosci. Tym razem ida w ruch moje ulubione krzyzyki.

Ania w tamtym roku wyszywala sliczny bombkowy banerek. poprosilam ja o wzorek. Nie zdarzylam na poprzednie swieta, ale za to dalo mi sie go wyszyc w tym roku. Pomimo, ze troche biala nitka zlewa sie z tlem, podoba mi sie efekt koncowy.

Obiecywalam sobie, ze do konca czerwca wyszyje 10 kwadracikow na kolderki, a tu juz minal caly rok i nadal tej dziesiatki nie widac, ale pare udalo mi sie skonczyc. nadal nie sa wyprane i nadal mam nadzieje wyszyc te zaklete 10.

Nie moglam sie oprzec ksiazeczce Rico z aniolkami, a szczegolnie jeden mnie zauroczyl. Mam nadzieje, ze nie bedzie on zbyt duzy na kolderki.....A moze sie przyda na jakas podusie?

Moj ulubiony Hummelek.

Kolejny aniolek, ktory sam sie prosil, abym go wyszyla

i do towarzystwa zaplatala sie Myszka Miki Vervaco

Nadal pracuje nad poduszkami moich dziewczynek. Koniec juz bliski. Myslalam, ze zanim napisze ten post, uda mi sie wyszyc wszystkie baletniczki, ale stalo sie cos czego nie moglam sie spodziewac. Zaginela mi gdzies niteczka. Szukalam i szukalam. Diabel ogonem przykryl. A zapasowej niestety nie posiadam. No coz znowu sie trzeba bedzie wybrac do sklepu. Ech!

Baletniczki na Kasi podusie sa juz gotowe i pomysl na spodniczki tez juz jest.

A tutaj jest zblizenie srodkowej baletnicy. Zamiast zlotej nitki wokol korony, poprzyszywalam koraliki, ktore sie slicznie blyszcza.

A tutaj kolejna podusia dla Karolinki

I to na razie koniec moich xxx-kow na koniec 2009 roku. Teraz moge juz myslec o nowych projektach.

 

03:18, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (2) »
wtorek, 15 września 2009
ZAKURZONE XXX-KOWE MARZENIE

Odkopalam cos co dawno, dawno, dawno temu zaczelam wyszywac. Odlozylam to bo bylo mase innych miedzyczasiow, a potem to juz i o tym obrazku zapomnialam. Jesli sie nie myle Agata pokazywala na kaan.pl (mysle, ze wiele z nas pamieta to forum) postepy w pracy. A efekt koncowy mozna zobaczyc tutaj. Mam cicha nadzieje, ze moj obrazek bedzie tak sliczny jak Agaty. Bede potrzebowala troche dopingu, bo "wmiedzyczasiow" cala kolejka.

19:55, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (5) »
METRYCZKA - kolejna odslona

I udalo mi sie zakonczyc moja metryczke dla Szymona. Oprawa bedzie nalezala juz do rodzicow malenstwa. Poszukam jeszcze tylko passpartu, wloze w koperte i pojde na poczte. Alez to proste!

03:33, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (3) »
piątek, 11 września 2009
KOLEJNA METRCZKA

Dzieci sie rodza i trzeba robic kolejne prezenty. No moze nie trzeba, ale cos ciagnie do obdarowywania. Moja kuzynka Kasia wlasnie urodzila chlopczyka. Czy sliczny? Ja nic nie moge na ten temat powiedziec, bo go nie widzialam i pewnie predko nie zobacze. A niech tam, przynajmniej bedzie mial pamiatke po ciotce z Ameryki.

To kolejna metryczka Vervaco. Podoba mi sie kolorystyka i prostota tych obrazkow.

Zaczelam kilka dni temu, ale z braku czasu i niteczki, prace stanely w miejscu.

02:47, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (1) »
środa, 09 września 2009

Cos mi dzisiaj nie wychodzi to pisanie. Trzy razy zawiesil mi sie komputer i po raz czwarty zaczynam od poczatku. A moze to jakis znak? Moze nie powinnam pisac, ze lato sie skonczylo i trzeba wracac do normalnosci? Bo wlasnie o tym bylo. A co tam, zaczne od poczatku.

Dla mnie sie lato juz skonczylo, i to nie tylko ze wzgledu na zmiane pogody, ale przeciez zaczal sie kolejny nowy rok szkolny. Pomimo, ze u mnie w szkole przywitamy studentow po tzw. Labor Day czyli we wtorek 8-go, to moje dziecie rozpoczelo swoja edukacje, tak jak na ucznia przystalo 1-go wrzesnia. Nie moge nadal uwierzyc, ze rozpoczela pierwsza klase w amerykanskiej szkole. Natomiast za dwa tygodnie rozpocznie sie sobotnia polska szkola i Kasia pojdzie do drugiej klasy.

Skonczyly sie wakacje i powracamy do rzeczywistosci, realnosci lub normalnosci jak kto woli. Odwracajac sie w stecz, zdalam sobie sprawe, ze strasznie leniuchowalam przez te kilka miesiecy, a moje noworoczne plany wziely w leb.

Udalo mi sie zrobic kilka malenstw. Dwoch pierwszych nie pokaze, bo nie zostaly utrwalone przez aparat, ale moge wam pokazac kilka innych:

Obdarowuje ludzi w kolo, wiec w koncu z mysla o sobie zrobilam cos dla siebie do szuflady

Spodobal mi sie napis, a ze jestem niepoprawna kawoszka, wiec poduszeczka towarzyszy mi w pracy

Nozyczkom tez sie cos nalezy

Zrobilam na zamowienie mlodszej corki i koniecznie w kolorze "zoltym" (jak do tej pory kazdy kolor to zolty, nawet rozowy), ktory sama wybrala z pudelka

Dla mojej kolezanki Malgosi

W koncu moge sie pochwalic kolejnym kwadracikiem. Tym razem moj ulubiony Hummelek. Co prawda nie jest to moja czerwcowa wymarzona dziesiatka, ale zawsze cos.

Dorzuce do tego cos dla mojej Kasi. Dzieki uprzejmosci i talentowi xhaftx powstala taka oto poduszeczka. Dziekuje!

Zrobilam chuste na szydelku dla jednej z organizacji charytatywnej i probuje zrobic torbe na drutach do sfilcowania, ale o tym juz w innym poscie.

I to niestety juz wszystko. Tyle tworczosci letniej Lato2009.

 

03:26, izabela0926 , Igla
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 31 marca 2009
Metryczka dla Amelki

I w koncu znam imie "bajbilka". Malenstwo dostalo w prezencie od swoich rodzicow na imie Amelia Patrycja.

I teraz moglam juz wykonczyc obrazek i jutro powedruje on do nowej wlascicielki.

01:30, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (6) »
czwartek, 05 marca 2009
Metryczka - ciag dalszy
Postepow nie widac za bardzo, ale blizej konca niz dalej, wiec musze sie pochwalic moimi slimaczkowymi kroczkami
04:38, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (1) »
środa, 31 grudnia 2008
Dla Iwony

Jedna z moich kolezanek spodziewa sie trzeciego dziecka, wiec postanowilam zrobic jej, a wlasciwie jej dziecku, maly prezent. Mam nadzieje, ze uda mi sie zrealizowac plany.

  1. sweterek - kimonko - juz jest, trzeba go tylko zszyc
  2. do tego ma byc do kompletu kocyk,
  3. metryczka dla bejbusia           
  4. tort z pampersow MOZE? ozdobiony haftowanymi zabawkami

To tylko plany, ale kto wie? Moze mi sie uda. Do kwietnia jeszcze troche czasu zostalo. A wiec do dziela!!!!

 

06:55, izabela0926 , Igla
Link Komentarze (3) »